Czy wiesz, że w Norwegii nawet będąc na zwolnieniu lekarskim, masz obowiązki wobec pracodawcy i NAV? Jak sobie radzić z tymi obowiązkami oraz jakie są różnice pomiędzy Polską a Norwegią w tym zakresie – sprawdzamy, jak zwolnienie lekarskie w Norwegii wygląda w praktyce!
Choroba, lekarz, sykepenger… Zwolnienie lekarskie, bez względu na jego czas trwania, kojarzy się ze spokojem i oderwaniem się od pracy. Ostatecznie chodzi o to, żeby zregenerować zdrowie. Niestety, w Norwegii zwolnienie lekarskie nie jest równoznaczne z pełnym oderwaniem się od pracy. Norweskie przepisy jasno określają, że w miarę możliwości należy pozostać aktywnym i współpracować z pracodawcą.
Obowiązek informacyjny (Opplysningsplikt) – czyli bądź w kontakcie z pracodawcą
Podstawową różnicą pomiędzy Polską a Norwegią w funkcjonowaniu zwolnień lekarskich jest to, że zwolnienie chorobowe w Norwegii jest tylko podstawą do rozpatrzenia wniosku o zasiłek chorobowy, a nie gwarancją jego wypłaty. W Polsce pracownik albo pracuje albo choruje, a to oznacza, że zwolnienie lekarskie w Polsce wydawane jest wyłącznie w wymiarze 100 procent. W związku z tym system przyjmuje, iż w okresie zwolnienia pracownik w ogóle nie jest w stanie pracować. Zatem czy to przeziębienie, zawał serca, operacja palca dłoni czy depresja, pracownik nie pracuje przez wskazany przez lekarza czas. Jest chory, czyli w ogóle nie wykonuje swoich obowiązków, bez względu na ich charakter.
W Norwegii sytuacja wygląda inaczej – choroba pracownika może nie być przeszkodą, by ten mógł pracować.
Co zatem powinien zrobić pracownik, który zachorował? Czy wystarczy, tak jak i w Polsce, po prostu poczekać, aż w kadrach „zaświeci się” informacja o zwolnieniu lekarskim? Nie, w Norwegii sytuacja wygląda inaczej. Pracownik nie musi dzielić się swoimi szczegółowymi danymi medycznymi z pracodawcą, ale powinien pozostać z nim w kontakcie. Pierwsza czynność do wykonania, to poinformowanie pracodawcy, czy chory pracownik jest w stanie wykonywać jakieś zadania mimo niedyspozycji.
Warto pamiętać, że norweski system jest skonstruowany w taki sposób, by aktywizować osobę na zwolnieniu, jeśli nieobecność się przedłuża. Tak więc należy w miarę możliwości porozmawiać z pracodawcą o możliwościach np. częściowego powrotu do pracy.
W tym miejscu pojawia się jednak niebezpieczeństwo, że pracodawca, nie wiedząc, co jest problemem zdrowotnym pracownika, będzie go nakłaniać do pracy lub wręcz zobowiązywać do przyjścia i wypełniania zwyczajnych obowiązków. Przepisy nie zobowiązują go do ujawniania swojego stanu zdrowia . Niemniej jednak może istnieć sytuacja, w której trzeba pracodawcę poinformować o obiektywnych problemach jak kluczowe objawy (np. gorączka, urazy) lub np. fakt hospitalizacji. Dobrze jest zrobić to możliwie jak najszybciej.
Obowiązek współdziałania (Medvirkingsplikt) – współpracuj
Gdy przebywasz na zwolnieniu, wciąż masz wpływ na proces powrotu do pracy. Wynika to zarówno z ustawy o ubezpieczeniach społecznych – folketrygdeloven, jak i ustawy o środowisku pracy – arbeidsmiljøloven. Pracownik na zwolnieniu lekarskim powinien uczestniczyć w spotkaniach dotyczących swojego powrotu do pracy. Powinien również wspierać pracodawcę w dostosowaniu stanowiska do swojego stanu zdrowia oraz brać udział w czynnościach sprawdzających jego zdolność do pracy. W praktyce oznacza to, że pracownik nie może się uchylać od kontaktów z pracodawcą, nawet jeśli jego stan zdrowia uniemożliwia powrót do pracy.
Dla porównania w Polsce pracodawca w zakładzie zatrudniającym powyżej 20 osób również ma możliwość sprawdzania stanu swojego pracownika i przyczyn jego nieobecności. Jednakże różnice w przepisach dotyczących L4 / sykepenger sprawiają, że pracodawca nie ma możliwości nakłaniania pracownika do częściowego powrotu do pracy. W tym samym czasie polski ZUS również ma prawo sprawdzić, czy pracownik na zwolnieniu przebywa w domu. Osoby na zwolnieniach boją się wręcz opuszczać dom w strachu przed kontrolą. W ten sposób – przykładowo – osoba pracująca fizycznie, pozostająca na zwolnieniu z powodu złamania ręki, nie może normalnie funkcjonować, bowiem grozi jej utrata zasiłku.
Obowiązek aktywności (Aktivitetsplikt) a zwolnienie lekarskie
W Norwegii od 1 czerwca 2021 roku przepisy jasno wskazują, że pracownik na zwolnieniu lekarskim powinien pozostać w aktywności zawodowej przez cały okres zwolnienia. Co to oznacza w praktyce?
Pracodawca jest zobowiązany dostosować miejsce pracy i obowiązki pracownika w taki sposób, aby umożłiwić mu kontynuowanie pracy pomimo choroby. Jeśli jednak nie jest w stanie tego zrobić, warto by po rozmowach w tej sprawie pozostał ślad. Dlaczego? Dlatego, że po 8 tygodniach NAV będzie oceniać, czy pracownik rzeczywiście wypełnia swoje obowiązki i drążyć, dlaczego się tak nie dzieje.
Tak więc w sytuacji, gdy trzeba się wykazać aktywnością na zwolnieniu, dobrze jest prowadzić z pracodawcą korespondencję mailową lub wymianę sms-ów. Osoby mające pełen dostęp do swojego profilu NAV mogą to robić właśnie tym kanałem komunikacyjnym. Brak aktywności bez uzasadnionych powodów przy jednoczesnej – co się zdarza – niechętnej postawie pracodawcy – może skutkować utratą prawa do zasiłku chorobowego sykepenger.
Zwolnienie lekarskie i wyjątki od obowiązku aktywności
Choroba, niestety, często nie pozwala na pracę, nawet w ograniczonym zakresie. Z obowiązku aktywności można być zwolnionym, jeśli stan zdrowia uniemożliwia wykonywanie jakiejkolwiek pracy. Innym wyjątkiem jest sytuacja, gdy pracodawca nie ma możliwości dostosowania warunków pracy do stanu zdrowia pracownika.
Zwolnienie lekarskie w wielu miejscach pracy
Zdarza się, że pracownik zatrudniony jest nie tylko u jednego pracodawcy. Co robić w przypadku posiadania w Norwegii dwóch lub więcej umów o pracę?
W przypadku choroby i zwolnienia lekarskiego osoby na więcej niż jednej umowie, NAV będzie oceniać obowiązek aktywności osobno dla każdego podmiotu zatrudniającego. To sytuacja inna niż w Polsce, gdzie dwie lub więcej umów oznaczają, że na zwolnieniu w każdym z tych miejsc w przypadku choroby pracownik jest na 100-procentowym zwolnieniu. W Norwegii w takim wypadku można być na sykepenger w jednym miejscu, ale nadal wykonywać obowiązki w drugim, jeśli tylko zdrowie na to pozwala. Przykład – w jednej firmie pracownik pracuje fizycznie w siedzibie, w drugiej zdalnie. Z powodu złamania nogi nie jest w stanie fizycznie stawić się w siedzibie firmy, ale może dalej pracować zdalnie.
Gdy NAV wstrzymuje wypłatę sykepenger
NAV może wstrzymać wypłatę zasiłku chorobowego. Może mieć to miejsce także wtedy, gdy pracownik bez powodu odmówi współpracy przy ocenie swojego stanu zdrowia. Również gdy osoba taka nie podejmuje żadnych działań w kierunku powrotu do pracy, a także odmawia dostosowanej oferty pracy bez racjonalnego uzasadnienia.
Norwegia od kilku lat stara się ograniczyć absencję chorobową, ponieważ jej poziom jest obecnie najwyższy na świecie. Norweski zasiłek chorobowy sykepenger wynosi 100 procent i jest wypłacany przez nawet rok. Czas potrzebny do wypracowania prawa do zwolnienia lekarskiego u danego pracodawcy wynosi cztery tygodnie, a przy wypadku przy pracy należy się od pierwszego dnia. Pracodawca wypłaca zasiłek tylko przez 16 dni. Pracodawcy często łatwiej zatrudnić kogoś na zastępstwo, niż zatrudniać osobę na zwolnieniu na część etatu lub w innym charakterze niż dotychczas. Długie, pełnopłatne zwolnienia to poważne obciążenia dla norweskiego budżetu.
Dla porównania w Polsce zasiłek chorobowy wynosi ustawowo 80% stawki (wyjątek stanowi ciąża oraz wypadek przy pracy), wypłacany jest przez pracodawcę aż 33 dni w ciągu roku, a potem do 182 dnia przez ZUS. To mniejsze obciążenie dla budżetu.
Więcej szczegółów na temat zasiłku chorobowego i związanej z tym polityki norweskiej znajdziecie w naszym artykule o walce z absencją.
W przypadku pytań lub problemów z sykepenger, NAV lub pracodawcą zapraszamy do kontaktu telefonicznego, mailowego lub przez poniższy formularz kontaktowy.

